Przejdź do głównej zawartości

Wydarzenia

 WYDARZENIA

Pół wieku to bardzo dużo.... Bardzo dużo jest więc wydarzeń, które miały miejsce w naszej parafii, począwszy od roku 1975. Szczegółowo są one przedstawione w zakładce "Kalendarium 50-lecia", a poniżej nieco szerzej opisane zostało jedno z nich - gdy odwiedziła nas Czarna Madonna z Jasnej Góry w swym cudownym wizerunku. 


W dniach od 31 sierpnia do 1 września miała miejsce peregrynacja kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Obraz odebrano od przedstawicieli parafii św. Sarkandra z Paruszowca-Piasków, a miało to miejsce po nabożeństwie, które odbyło się w kościele pod przewodnictwem biskupa Gerarda Bernackiego i po procesji z licznym udziałem wiernych. Na granicy parafii odebrano obraz i przeniesiono do naszego kościoła, idąc w procesji ul. Wolną, przyozdobioną na tę okoliczność baldachimem z chorągiewek, które tworzyły napis "Witamy Maryjo". (użyto 27 km sznurka i 7000 chorągiewek). W kościele umieszczono obraz w ramie tworzącej tron, ozdobiony czerwonymi różami w liczbie 3700  sztuk. Potem sprawowana była Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem ks. biskupa Bernackiego. W programie peregrynacji znalazły się także: 
21.00 Apel Jasnogórski i czuwanie młodzieży
23.00 Nabożeństwo za zmarłych na cmentarzu
24.00 Pasterka Maryjna
1.00-7.00 - Czuwanie modlitewne dla mieszkańców poszczególnych ulic
8.00 Godzinki i Msza św. dla chorych
10.00 Msza św. dla matek z małymi dziećmi
12.00 Anioł Pański i czuwanie dzieci szkolnych
11.00-15.00 ciąg dalszy czuwań dla parafian
16.00 Msza św. dziękczynna na zakończenie peregrynacji
17.00 Nabożeństwo końcowe
Po nabożeństwie w procesji odprowadzono obraz do krzyża na ul. Sienkiewicza, gdzie przekazano go przedstawicielom parafii MB Królowej Apostołów z Rybnika. 



Warto także wspomnieć o wydarzeniach cyklicznych, które odbywając się przez wiele lat na stałe wpisały się w parafialną rzeczywistość. Niektóre z nich "żyją" aż do dzisiaj. 

Kiermasze misyjne

W naszej parafii od 2003 roku, kiedy to powstała grupa małych misjonarzy, przed świętami Bożego Narodzenia oraz Wielkiej Nocy, odbywają się kiermasze misyjne, na których rozprowadzane są kartki i ozdoby świąteczne. Wcześniej na spotkaniach misyjnych dzieci wykonują te kartki i ozdoby z różnych materiałów, a dochód ze sprzedaży jest przeznaczony dla ich rówieśników z krajów misyjnych. Od kilkunastu lat, w niedzielę misyjną, mali misjonarze przygotowują również duży kiermasz misyjny, na którym rozprowadzają rękodzieło pochodzące z różnych krajów oraz to, które wykonane zostało przez naszych parafian. W ostatnich kilku latach jest wielu chętnych, którzy przygotowują pyszne ciasta. Kiermasze oprócz tego, że wspierają misje, dają nam możliwość integracji parafii, wspólnego przygotowania, rozmów.

Pochody kolędników misyjnych
Trzeba zaznaczyć, że nie byłoby tak prężnie działającej grupy małych misjonarzy, gdyby nie ich animatorka, p. Dorota. Dzięki jej zaangażowaniu i licznej grupie chętnych do pomocy osób od wielu lat, po świętach Bożego Narodzenia drogami naszej parafii przechodzą kolorowe orszaki kolędników misyjnych. A tak p. Dorota opisuje to wspaniałe przedsięwzięcie link

Konkursy kolęd
Śpiewanie kolęd przez dzieci stało się już w naszej parafii tradycją. Co roku, w okresie bożonarodzeniowym spotykamy się przy stajence, aby zaśpiewać i zagrać małemu Jezusowi, a przy okazji uradować serca rodziców, dziadków i wszystkich, którzy przychodzą na te koncerty. Zdarzały się także rodzinne kolędowania, a w czasie pandemii, w roku 2021, gdy nie można było organizować spotkań w kościele, było ..... wirtualne kolędowanie. Mali artyści z pomocą rodziców nagrali swoje występy, a całość została zmontowana w jeden film


Te coroczne wydarzenia mają w nazwie słowo "konkurs", ale nie ma tutaj wygranych i przegranych - każdy kto występuje jest zwycięzcą 😊


Festyny
Pierwszy Festyn Wawrzyńcowy został zorganizowany 1 września 1996 r. Począwszy od tej daty, festyny były organizowane niemal co roku, a ostatni miał miejsce w roku 2017, kiedy obchodziliśmy 300-lecie kościoła. Festyny były okazją do wspólnej zabawy i integracji, przygotowywano je dzięki ogromnemu zaangażowaniu parafian, którzy zabiegali o sponsorów, fanty do loterii, przygotowywali poczęstunek i aktywnie włączali się w przebieg tych imprez.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeniesienie kościoła z Boguszowic

  Kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca został zbudowany w Boguszowicach w roku 1717 przez gliwickiego cieślę i specjalistę od budowy drewnianych kościołów Jakuba Sedlaczka. Przez wiele lat drewniany kościółek służył boguszowickim parafianom, a gdy w okresie międzywojennym powstała w Boguszowicach nowa świątynia, pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, stał się kościołem pomocniczym. W latach 70-tych XX wieku, gdy władze Polski Ludowej stwarzały poważne trudności budownictwu sakralnemu, częstą praktyką było przenoszenie zabytkowych, drewnianych kościołów do miejscowości, w których planowano utworzyć samodzielną placówkę duszpasterską. Tak też się stało w naszej parafii, w Rybniku-Ligockiej Kuźni. 

Takie były początki

Jakie były początki tworzenia się naszej parafii, najlepiej pokażą nam słowa śp. Ambrożego Majera, który tak pisze w parafialnej gazetce "Nasza wspólnota" "Odwieczna tęsknota i życzenie wiernych do posiadania kościoła tu, na Ligockiej Kuźni zaczęły się urzeczywistniać w roku 1974, gdy zachęcony do tego proboszcz z Boguszowic, ks. prałat Edward Tobola, wystąpił do władz kościelnych z uzasadnioną prośbą o zgodę na przeniesienie nieczynnego, zabytkowego kościółka z Boguszowic do Ligockiej Kuźni. Peerelowskie władze, acz niechętnie, wyraziły zgodę. Natychmiast, czyli od wiosny 1975r. Ruszyły intensywne zabiegi związane z nagromadzeniem potrzebnego budulca, następnie wykonano prace ziemne, murarskie, rozbiórkę kościoła na starym miejscu, przewiezienie wszystkich elementów i wreszcie troskliwe wznoszenie świątyni na nowym miejscu. Dzięki niezwykłemu zaangażowaniu parafian i dużej aktywności ks. Henryka Kusia – budowniczego kościoła – kształt świątyni coraz wyraźniej wpisywał ...

Tu się Bogu zamieszkać podobało...

  Weźmy sobie do serca słowa ks. arcybiskupa Andrzeja Przybylskiego, które skierował do diecezjan  w swoim pierwszym liście pasterskim : (...) Niech to dziękczynienie za Kościół, który jest w archidiecezji, przeniesie się na nasze parafie i wspólnoty. Z wdzięcznością i nowym nastawieniem spójrzcie, proszę, na swoje parafie. Warto może zacząć od zwykłego uświadomienia sobie, że jest wielką łaską żyć i mieszkać „po sąsiedzku” z Panem Bogiem obecnym w Najświętszym Sakramencie, przychodzącym do nas w innych sakramentach świętych sprawowanych w naszych parafialnych świątyniach. Warto, widząc spadającą liczbę powołań do kapłaństwa, podziękować Bogu za posługę, życie i towarzyszenie naszych kapłanów. Czyż nie są to wielkie dary kochającego nas Boga? Czy można ich nie widzieć lub uznać je za zwykłą rzecz i coś, co nam się już tylko należy? Pamiętajmy też, że Jezus w naszym kościele parafialnym jest obecny nie tylko w świętych znakach liturgii, ale również w naszej postawie wiary...