Historia kościoła w skrócie
Kościół św. Wawrzyńca zbudowany został w roku 1717, w Boguszowicach, przez cieślę Jakuba Sedlaczka z Gliwic, specjalistę od budowy drewnianych kościołów. Do roku 1810 pieczę nad świątynią sprawowało opactwo rudzkie, potem przez krótki czas król pruski, a jeszcze później (aż do wybuchu II wojny światowej) książęta raciborscy na Rudach z rodu Hohenlohe-Waldenburg-Schilingsfürst. Przez kolejne lata świątynia nadal funkcjonowała w Boguszowicach i szczęśliwie przetrwała II wojnę światową. W latach 60-tych XX w. przeprowadzono rozległy remont kapitalny obiektu, wymieniając część elementów drewnianych. Do rejestru zabytków kościół został wciągnięty 5 lutego 1966r.
Świątynia służyła mieszkańcom Boguszowic przez wiele lat, a gdy w I połowie XX wieku zbudowano nowy kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, kościół św. Wawrzyńca był kościołem pomocniczym.
W czasach komunizmu budownictwo sakralne przeżywało poważne trudności, a sposobem na tworzenie nowych placówek duszpasterskich było przenoszenie zabytkowych, drewnianych kościołów. I tak zrealizowało się pragnienie mieszkańców Ligockiej Kuźni o posiadaniu własnej świątyni - drewniany kościół z Boguszowic został rozebrany, przewieziony na ul. Wolną i po wymurowaniu wysokiego podpiwniczenia zbudowany na nowo.
Zabytkowe wyposażenie kościoła
Widok ołtarza głównego w stylu rokokowym, z obrazem Michaela Leopolda Willmana (nazywanego śląskim Rafaelem), z roku 1685, przedstawiający męczeństwo św. Wawrzyńca. W XVIII wieku obraz został powiększony, a w 1961 restaurowany przez Ryszarda Krzemińskiego. Obraz ten wraz z częścią wyposażenia został przeniesiony w 1810r. z kościoła cysterskiego w Rudach Raciborskich. Do tego czasu bowiem kościół boguszowicki był filią rudzkich cystersów. W górnej części ołtarza obraz przedstawiający św. Marcina z Tours. Ołtarz został poddany konserwacji w roku 1978 i 2002.
Ołtarz boczny, z obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem. Po bokach znajdują się rzeźby św. Heleny i św. Jadwigi Śląskiej, a w zwieńczeniu figury aniołów oraz płaskorzeźba przedstawiająca św. Marcina. W predelli (czyli w podstawie ołtarza) obraz "Pokłon pasterzy". Jak wynika z odczytanych na odwrotnej stronie środkowej deski ołtarza informacji (podczas renowacji w roku 2003), ołtarz ten został zbudowany w roku 1672. Jest tam także informacja, że poprzednia renowacja miała miejsce w roku 1891. Ołtarz został wykonany w stylu późnorenesansowym w połowie XVII w. Użyte materiały i technika to drewno, snycerka, rzeźba, farba olejna i złocenia. Autor projektu nieznany. Zdjęcie czarno-białe przedstawia ołtarz w czasach gdy kościółek stał w Boguszowicach.
Ołtarz boczny - wczesnobarokowy datowany na 1677 r. z obrazem sceny Ukrzyżowania i rzeźbami św. Stanisława biskupa i św. Wojciecha. Całą, naturalnie ciemną w kolorze powierzchnię obrazu zajmuje centralnie ustawiony krzyż z ciałem Chrystusa. Przy krzyżu Matka Boska w ciemnym płaszczu, z twarzą zwróconą ku Synowi. Z drugiej strony krzyża postać umierającego zakonnika w otoczeniu dwóch innych zakonników (być może cystersów). Zdjęcie czarno-białe przedstawia ołtarz w czasach gdy kościółek stał w Boguszowicach.
Figura św. Jana Nepomucena, jej autorstwo jest przypisywane Antonowi Österreichowi (syn Johanna Melchiora, znanego z wielu wybitnych dzieł rzeźbiarskich). Rzeźba ta pochodzi z kościoła opackiego w Rudach, być może w wieku XVIII, po przebudowie rudzkiej świątyni trafiła do kościółka w Boguszowicach, który należał do cystersów.
Obrazy z połowy XVIIIw. pochodzące z pocysterskiego kościoła w Rudach Raciborskich:
św. Augustyn i św. Jan od Krzyża
Chrzcielnica w typie gotyckim, być może z XIXw.
W kościele znajdują się relikwie św. Wawrzyńca, św. Jana Pawła II i Dzieci Fatimskich
Wraz z kościołem przenoszonym z Boguszowic do Ligockiej Kuźni przetransportowano też jeden ocalały dzwon, który umieszczono na wieży kościoła. Odczuwano jednak potrzebę zwiększenia ilości dzwonów (tym bardziej, ze ten ocalały był pęknięty). Na wezwanie ks. proboszcza Kusia urządzono zbiórkę metali kolorowych, w wyniku której zebrano ok. 400 kg potrzebnego materiału i dostarczono do wykonawcy - znanej firmy ludwisarskiej Walerii i Janusza Felczyńskich z Przemyśla.
30.kwietnia 1983r. (w Wielką Środę) na plac kościelny zostały przywiezione dzwony wykonane przez tę firmę Jak wspomina to wydarzenie ks. Kuś, przywieziono je samochodem Star wypożyczonym od ks. Henryka Jośko - budowniczego kościoła św. Jadwigi w Rybniku-Nowinach. Łączna waga dzwonów wynosi 1506kg:
Maryja - 800 kg, Jan Paweł II - 500kg, św. Medard 306kg. Cena 1 kg dzwonu wynosiła wówczas 700zł. Po wybudowaniu dzwonnicy o stalowej konstrukcji, usytuowanej pomiędzy probostwem a kościołem zawieszono na niej dzwony i zainstalowano napęd elektryczny.
Ich poświęcenia dokonał ks. biskup Józef Kurpas. Tak to wydarzenie odnotował w kronice parafialnej ks. Kuś: "W niedzielę 26 czerwca 1983r. ks biskup Józef Kurpas dokonał poświęcenia dzwonów. O godz. 10.00 wyruszyła procesja z kościoła na plac kościelny, gdzie stały przygotowane do poświęcenia dzwony. Księdza biskupa powitał wierszem uczeń kl. VIII Karol Wojciechowski. Po nim przemawiał ks. proboszcz Henryk Kuś. Po poświęceniu wprowadzono księdza biskupa w procesji do kościoła, gdzie powitał dostojnego gościa p. Józef Stajer. Podczas Mszy św. ks. biskup wygłosił kazanie, podkreślając znaczenie dzwonów we wspólnocie parafialnej, zachęcając również do tego, aby wierni odpowiadali na głos dzwonów swoją obecnością i żarliwą modlitwą".
W uroczystości wzięło udział 11 księży, m.in. ks. infułat Edward Tobola, ks. dziekan Bronisław Paprotny, ks. dziekan Alojzy Klon, ks. Henryk Jośko.
Parafianie usłyszeli głosy dzwonów w pełnym brzmieniu w niedzielę odpustową 14 sierpnia 1983r..
Obecny widok na dzwony
StajenkaW okresie Bożego Narodzenia ruchoma stajenka w naszym kościele jest chętnie odwiedzana nie tylko przez parafian, ale też przyjeżdża wielu gości, aby ją podziwiać. Na zdjęciu z roku 1981 widać pierwszą stajenkę z ruchomymi postaciami. Jak odnotował w kronice parafialnej ks. Kuś umieszczono w stajence 9 figur ruchomych. Rzeźby wykonał p. Franciszek Masorz
z Rybnika a mechanizmy zabudował ks. Józef Garus z Halemby. Więcej o tym kapłanie i historii powstania ruchomej stajenki można przeczytać tutaj. W roku 1982 w stajence można było podziwiać 13 ruchomych elementów, a tradycja jej budowy przetrwała na szczęście do dzisiaj. To, że można co roku ją podziwiać zawdzięczamy grupie panów, którzy z wielkim oddaniem i zaangażowaniem uczestniczą w budowie stajenki, a potem jej rozbiórce oraz fachowcom, którzy dbają o dobry stan mechanizmów i urządzeń elektrycznych.
Otoczenie kościoła
Zagospodarowanie przestrzeni wokół kościoła cieszy oczy nie tylko parafian, ale też gości, którzy nas odwiedzają. Nie byłoby tak pięknie, gdyby nie ciężka praca wielu osób, które przez lata dbały (i nadal dbają) o otoczenie kościoła. Trudno tu kogokolwiek wymienić z nazwiska, ale trzeba docenić ich służbę dla dobra nas wszystkich, czasem cichą i niewidoczną...



LIGOCKI KOŚCIÓŁ
W starym naszym
kościele, ale prawie nowym,
mieszka Bóg
radosny, tak jak my szczęśliwy.
W opuszczonej
świątyni przebywał przez lata,
mógłby tam tak
mieszkać do skończenia świata.
Znudziło się już
Bogu mieszkać w samotności
i zapragnął na
Ligocką Kuźnię przybyć do nas w gości.
Sprawił tym
przybyciem tak wiele radości,
cieszyli się tu u
nas wszyscy ludzie prości.
I nie trwało za
długo jak zamieszkał z nami,
witaliśmy Go
wszyscy otwartymi sercami.
Wszak to nasi
przodkowie mówili przy bramie,
że kiedyś na
Ligockiej piękny kościół stanie.
Zabrali się wszyscy
do wielkie roboty,
kopali fundamenty i
stawiali płoty.
Rosła nasza
świątynia, hen, aże do nieba,
bo taka była wielka
jej tutaj potrzeba.
Stoi dumny nasz
kościół z modrzewiowego drzewa,
a święty
Wawrzyniec patrzy na nas z nieba
i mówi do Boga,
który się uśmiecha:
dobry Panie Boże,
jaka to uciecha.
Jan Graca 1996
Komentarze
Prześlij komentarz