Przejdź do głównej zawartości

Po raz pierwszy...

A takie były początki......


Pierwszy proboszcz: ks. Henryk Kuś

Pierwsza Rada Parafialna: 15 grudnia 1975r. o godz. 19.00 w mieszkaniu państwa Ratajczak zebrała się Rada Duszpasterska, w skład jej weszli: ks. Henryk Kuś, Ryszard Pierchała, Czesław Musiolik, Władysław Frelich, Antoni Hanak, Ludwik Smołka, Jan Stęchły, Ambroży Majer, Eleonora Ratajczak, Aleksandra Rubin, Jolanta Piontek.

Pierwszy kościelny - Alojzy Skiba

Pierwszy organista - Ireneusz Blazy z Boguszowic (od 1 czerwca 1979 r. Grzegorz Mańka)



Pierwsi ministranci:

Mirosław Ratajczak, Kazimierz Ostarek, Henryk Strzeduła, Kazimierz Paszenda, Wojciech Ratajczak, Krzysztof Sobik, Waldemar Klugier, Piotr Mularczyk, Grzegorz Mularczyk, Lucjan Kałuża. Lektorzy: Kazimierz Paszenda, Karol Froehlich

Pierwsze katechetkiJolanta Piontek, Eleonora Ratajczak, Klara Jarka, Maria Banach (od 1978)

Pierwszy ślubMaria Gmerek i Tadeusz Banach


Pierwszy chrzest: W styczniu 1976 r. ochrzczone zostały dzieci: Aleksandra Szymura, Barbara Burda, Karol Klejnot, Sylwia Suchanek

Pierwsza kolęda rozpoczęła się 26 grudnia 1975r., a zakończyła 5 stycznia 1976r. Ks. Kuś odwiedził 486 rodzin (1911 parafian)

Pierwsze zakupy: Dla upiększenia i wzbogacenia służby liturgiczne ołtarza zakupiono dwa białe ornaty haftowane, ornat maryjny, ornat fioletowy i czarny. 13 marca 1976 r. zakupiono kielich i dwie puszki. Monstrancję ufundował p. Wilhelm Kuszka z Huty Gotartowskiej. Na Święta Wielkanocne zakupiono białą kapę i organy elektroniczne. W czasie tych Świąt po raz pierwszy zagrał na nich p. Ireneusz Blazy z Boguszowic.

Pierwszymi osobami, które dbały o szaty liturgiczne, obrusy i dekorację kościoła były panie: Magdalena Ostarek i Stefania Ochojska

Pierwsza Wielkanoc - podczas Niedzieli Palmowej po raz pierwszy zaśpiewał parafialny chór, który do tego występu przygotował p. Leon Ryszka z Rybnika. Postanowiono, że od tego czasu próby będą regularne, a kierownictwo chóru przejął Alojzy Oleś z Wilczy

Pierwsza Komunia św. 16 maja 1976r. Klasa II, 23 dzieci

Pierwsza uroczystość Bożego Ciała -  17 czerwca 1976r. Procesja przeszłą ulicami: Wolną, Partyzantów, Wolną do kościoła. Ołtarze stanęły na skrzyżowaniu Wolnej i Partyzantów, przy kaplicy na ul. Partyzantów, przy krzyżu na ul. Partyzantów oraz obok p. Fojcik na Wolnej.  Uczestniczyło ok. 1500 osób, grała orkiestra górnicza, którą dyrygował p. Albin Ochojski. 


Odpust parafialny odprawiony po raz pierwszy w kościele- 15.08.1976r. Sumę o godz. 11.00 odprawił ks. dziekan Paweł Szolonek z Goduli, a kazanie wygłosił ks. Jerzy Rzerzucha z Wielopola, nieszporom przewodniczył ks. Henryk Jonczyk, wikariusz z Boguszowic. 

Pierwsza pielgrzymka parafialna - Niepokalanów 22-23.08.1978r. Wzięły udział 52 osoby, po drodze odwiedzono sanktuarium Matki Boskiej w Gidlach, a w drodze powrotnej zwiedzanie Warszawy.

Pierwsze Misje św. – 24-31.10.1979r., krzyż misyjny ufundował i wykonał p. Alojzy Mandel

Pierwsza w historii parafii wizytacja biskupia - 30.10.1982r. Biskup Janusz Zimniak udzielił sakramentu Bierzmowania 131 osobom.


Pierwsza zagraniczna pielgrzymka 23-30 lipca 1988 - Rzym


Pierwszym  zakonnikiem z Ligockiej Kuźni jest Adam Kuczera - brat Dominik  ze zgromadzenia św.  Alberta. Śluby czasowe złożył 16.06.1991 na Kalatówkach w Zakopanem.

Pierwszy "Festyn Wawrzyńcowy" 01.09.1996r.

Pierwsze połączenie autobusowe na Ligocką Kuźnię zostało uruchomione 23 maja 1980 r. (linie 590  i 591)

Pierwszą kronikę parafialną zapisał śp. ks. Kuś. Jego autorstwa jest tom I i tom II - niedokończony.......Potem parafialne kroniki zaczęła spisywać p. Hildegarda Smołka i robi to po dzień dzisiejszy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeniesienie kościoła z Boguszowic

  Kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca został zbudowany w Boguszowicach w roku 1717 przez gliwickiego cieślę i specjalistę od budowy drewnianych kościołów Jakuba Sedlaczka. Przez wiele lat drewniany kościółek służył boguszowickim parafianom, a gdy w okresie międzywojennym powstała w Boguszowicach nowa świątynia, pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, stał się kościołem pomocniczym. W latach 70-tych XX wieku, gdy władze Polski Ludowej stwarzały poważne trudności budownictwu sakralnemu, częstą praktyką było przenoszenie zabytkowych, drewnianych kościołów do miejscowości, w których planowano utworzyć samodzielną placówkę duszpasterską. Tak też się stało w naszej parafii, w Rybniku-Ligockiej Kuźni. 

Takie były początki

Jakie były początki tworzenia się naszej parafii, najlepiej pokażą nam słowa śp. Ambrożego Majera, który tak pisze w parafialnej gazetce "Nasza wspólnota" "Odwieczna tęsknota i życzenie wiernych do posiadania kościoła tu, na Ligockiej Kuźni zaczęły się urzeczywistniać w roku 1974, gdy zachęcony do tego proboszcz z Boguszowic, ks. prałat Edward Tobola, wystąpił do władz kościelnych z uzasadnioną prośbą o zgodę na przeniesienie nieczynnego, zabytkowego kościółka z Boguszowic do Ligockiej Kuźni. Peerelowskie władze, acz niechętnie, wyraziły zgodę. Natychmiast, czyli od wiosny 1975r. Ruszyły intensywne zabiegi związane z nagromadzeniem potrzebnego budulca, następnie wykonano prace ziemne, murarskie, rozbiórkę kościoła na starym miejscu, przewiezienie wszystkich elementów i wreszcie troskliwe wznoszenie świątyni na nowym miejscu. Dzięki niezwykłemu zaangażowaniu parafian i dużej aktywności ks. Henryka Kusia – budowniczego kościoła – kształt świątyni coraz wyraźniej wpisywał ...

Tu się Bogu zamieszkać podobało...

  Weźmy sobie do serca słowa ks. arcybiskupa Andrzeja Przybylskiego, które skierował do diecezjan  w swoim pierwszym liście pasterskim : (...) Niech to dziękczynienie za Kościół, który jest w archidiecezji, przeniesie się na nasze parafie i wspólnoty. Z wdzięcznością i nowym nastawieniem spójrzcie, proszę, na swoje parafie. Warto może zacząć od zwykłego uświadomienia sobie, że jest wielką łaską żyć i mieszkać „po sąsiedzku” z Panem Bogiem obecnym w Najświętszym Sakramencie, przychodzącym do nas w innych sakramentach świętych sprawowanych w naszych parafialnych świątyniach. Warto, widząc spadającą liczbę powołań do kapłaństwa, podziękować Bogu za posługę, życie i towarzyszenie naszych kapłanów. Czyż nie są to wielkie dary kochającego nas Boga? Czy można ich nie widzieć lub uznać je za zwykłą rzecz i coś, co nam się już tylko należy? Pamiętajmy też, że Jezus w naszym kościele parafialnym jest obecny nie tylko w świętych znakach liturgii, ale również w naszej postawie wiary...