Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w konkursach zorganizowanych z okazji 50. rocznicy przeniesienia naszego kościoła z Boguszowic do Ligockiej Kuźni. Prace plastyczne zostały zawieszone w kościele, a wiersze można przeczytać w tym poście.
Na zdjęciu brakuje Andrzejka, Julii, Klary i pani Krysi
Cisza
W ciszy odnajdujesz siebie i Boga,
tak jak w
ciszy odnalazłeś siebie Ty,
o kościele św. Wawrzyńca.
Jak
cierpiałeś w ciszy z miłości,
tak my przychodzimy do
Ciebie,
by w ciszy wylać nasze troski.
Wznosili Cię
w ciszy, pełni serca i zmartwień,
Ty ich wspierałeś.
Dziś,
jak Ty byłeś fundamentem ich nadziei,
tak ludzie, którzy Cię
wznieśli i przenieśli,
stają się fundamentem Twojego
trwania.
I w tej ciszy, co kiedyś była Twoim
krzykiem,
teraz słychać miłość - cichą, trwałą,
która
łączy pokolenia, serca i ręce.
A w tej ciszy wciąż
wschodzi światło,
bo każdy, kto tu przychodzi dzisiaj,
niesie
w sobie wiarę, nadzieję i nowe początki,
które Ty, święty
Wawrzyńcze, dałeś jej zaczątki.
Matylda Zieleźny
Był raz sobie
kościół mały
Co z drewna był wybudowany.
Pod patronem
św. Wawrzyńca znany,
z Boguszowic Starych do Ligockiej
Kuźni,
przez proboszcza Kusia przeniesiony i wybudowany.
Dziś
rocznicę świętujemy i Bogu za wstawiennictwem
Św. Wawrzyńca
za wszystkie łaski dziękujemy.
Za wszystkie msze święte tu
odprawione,
Za tych co budowali i którzy tu służą,
Niech
płynie wdzięczność od całej parafii
Ku Bogu w darze za 50
lat istnienia własnej parafii.
Teresa Topa
Nasz kościół - 50-lecie
Kościół to ostoja
wiernych.
A ten na Ligockiej
Kuźni
widok ma misterny,a ludzie usłużni.
Za patrona
jest św. Wawrzyniec
przesiedlony z Boguszowic Starych.
A
przez zimę lux zwierzyniec
w ruchomej szopce oraz Mikołaja
dary.
Trzeci pasterz przewodnikiem,
każdy zwykły
człowiek,
ale zawsze jest mistykiem,
otrze łezkę z
ludzkich powiek.
Z drewna ciosan wśród zieleni
i pół
wieku nas poucza.
Blask witraży świętych mieni
nastrój
serca – nie dokucza.
Nawy boczne przebogata
i w zadumie
przemawiają.
Niosą chwałę z grzesznym światem
do
świętości zapraszają.
Piotr Szczotka
Bóg dał nam Świątynię
Już 50 lat
upłynęło,
jak własną świątynię mamy.
To wielki dar
od Boga,
w niej na chwałę Jego się spotykamy.
W niej jedno
jesteśmy, w Jego miłości zanurzeni,
w niej Jego Ciałem i
Słowem się karmimy.
Jest nam w niej dobrze,
czujemy się
bezpiecznie,
chcemy, by tak było już wiecznie.
Tak będzie
i tak się stanie,
gdy nasze serca będziemy otwierać przed
Panem.
Gdy staniemy przed Nim
razem z bratem,
siostrą,
śpiewając na Jego chwałę pieśń radosną.
Bóg
nam będzie błogosławił,
byśmy byli jedno.
I z radością
głosili Jego miłość miłosierną.
Byśmy widzieli w drugim
człowieku Pana naszego,
Pana naszego – opuszczonego.
By
tak się stało, niech święty Wawrzyniec
nasz patron,
męczennik prosi, oręduje za nami.
A my naśladujmy Go, idźmy
w Jego ślady.
Dziękujmy Bogu za ten wielki dar,
dziękujemy
za naszych kapłanów, których nam dał.
Przychodźmy z
radością do naszej świątyni,
cieszmy się, że jesteśmy
wszyscy w Bogu zjednoczeni.
Krystyna Szweda
.jpeg)


Komentarze
Prześlij komentarz